Multimedia

Dziedziczak: Powązki nie są miejscem dla sowieckich kolaborantówwtorek, 27 maja 2014, Telewizja Republika

- Powązki są miejscem pochówku polskich bohaterów, powstańców, patriotów. To nie jest miejsce dla kolaborantów sowieckich. Ich stamtąd trzeba usuwać, a nie ich tam chować - mówił Jan Dziedziczak o pomyśle pochówku Wojciecha Jaruzelskiego na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych apeluje o pochowanie ostatniego przywódcy PRL gen. Wojciecha Jaruzelskiego na Powązkach Wojskowych w Warszawie i o wojskową asystę na pogrzeb. Inicjatywę popiera rodzina generała.

- Jaruzelskiemu jako generałowi i prezydentowi należy się pochówek z honorami – stwierdził Zbyszek Zaborowski. Polityk SLD przekonywał, że historia Polski jest tak samo złożona, jak losy generała. Zdaniem polityka zasługą generała było doprowadzenie do pokojowej transformacji i fakt, że zapobiegł bratobójczej walce i zewnętrznej interwencji jakie groziły Polsce. - Dziś nie żyje. Wszystkim zmarłym należy się szacunek. Błędy trzeba wybaczyć a zasługi doceniać – podkreślił polityk.

Z politykiem SLD zdecydowanie nie godził się Jan Dziedziczak. Stwierdził on, że wypowiedzi Zaborowskiego wcale go nie dziwią, bo „reprezentuje on ugrupowanie, które powstało na gruzach PZPR”. Dziedziczak podkreślił, że prawda dotycząca Jaruzelskiego jest jedna. - Polska została w 1945 roku zajęta przez Armię Czerwoną. Została zajęta siłą i siłą narzucono jej komunizm, bo w Polsce znaleźli się kolaboranci - powiedział. - Generał był kwintesencją tego typu ludzi: kolaborantów, którzy robili wszystko, żeby ten komunizm w Polsce utrzymać – dodał, przypominając, że w późniejszych latach to właśnie on decydował o strzelaniu do ludzi, że miał na sumieniu ofiary stanu wojennego. - W imię czego ma być nagradzany? Przecież on służył przeciwnikom Polski - przekonywał. - Mówi się o jego zasługach w związku z okrągłym stołem. Partia nigdy by władzy nie oddała, gdyby nie była przyparta do muru – podkreślił oceniając, że przedstawianie go jako jednego z autorów wolnej Polski jest czymś obrzydliwym.

Dziedziczak odniósł się także do argumentu, że Jaruzelskiemu należy się pochówek z honorami ze względu na prezydenturę. – Pamiętajmy, że legalny prezydent był wówczas na uchodźctwie. Prezydent Kaczorowski insygnia władzy przekazał dopiero prezydentowi Wałęsie. Jaruzelski to nielegalny prezydent wybrany w nielegalnych wyborach - przekonywał. - Powązki są miejscem pochówku polskich bohaterów, powstańców, patriotów. To nie jest miejsce dla kolaborantów sowieckich. Ich stamtąd trzeba usuwać, a nie ich tam chować - skwitował.

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)