Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno

Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277

Godziny otwarcia:

pn- pt. 08.00 - 14.00

Jan.Dziedziczak@sejm.pl



Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz

Pracownicy:
Wincenty Nowak
tel. 601-779-606

Godziny otwarcia:
pn-pt. 08.00 - 10.00

Jan.Dziedziczak@sejm.pl

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

Tusk zostanie dziś premierempiątek, 9 listopada 2007, Dziennik

Dziś Donald Tusk przyjedzie do Pałacu Prezydenckiego jeszcze jako poseł, w towarzystwie bliskich współpracowników. Wyjedzie jednak już najpewniej służbowym samochodem, w otoczeniu funkcjonariuszy BOR. Prezydent Lech Kaczyński desygnuje go na nowego premiera - zapowiada DZIENNIK.

Ale dziś składu całego rządu nie poznamy. Wczoraj szef PO wskazał środę jako najbardziej prawdopodobny termin prezentacji rządu prezydentowi. Na razie, według informacji DZIENNIKA, sam jednak nie jest jeszcze pewny obsady niektórych resortów, choćby kluczowego MON.

"Chodzę bez ochrony, a ludzie, którzy do mnie podchodzą niecierpliwią się, kiedy zostanę desygnowany na premiera. Nie mam z Pałacu Prezydenckiego żadnej informacji o konkretnym terminie" - jeszcze wczoraj przed południem Tusk przypominał o sobie prezydentowi. Niecałe cztery godziny później prezydencki minister Michał Kamiński ogłosił, że status szefa PO zmieni się dziś.

Spotkanie z prezydentem Kaczyńskim nastąpi po południu. Już w Pałacu Prezydenckim na Tuska będą czekać przydzieleni mu funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. "Z chwilą desygnowania zgodnie z prawem jest ochrona" - potwierdza rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz.

Tusk najpewniej dostanie do dyspozycji siedmiu funkcjonariuszy. "Obstawiamy, kto znajdzie się w tej grupie, bo to najbardziej prestiżowa funkcja i każdy chciałby się dostać do grupy premierowskiej" - odpowiada nam jeden z oficerów. Funkcjonariusze przyznają jednak, że skład i liczba funkcjonariuszy ochrony dla premiera po zaprzysiężeniu zwykle się jeszcze zmienia.

Wkrótce po otrzymaniu z rąk prezydenta nominacji Tusk, zgodnie z zapowiedzią rzecznika rządu Jana Dziedziczaka, będzie mógł się wprowadzić do jednego z gabinetów kancelarii premiera, i to nie byle jakiego, ale tego, który do 1992 r. zajmowali premierzy. Taką propozycję złożył mu Jarosław Kaczyński, o czym DZIENNIK pisał wczoraj. Platforma na razie do tego gestu podchodzi nieufnie. "Nie będziemy nic komentować, bo na razie to tylko informacja medialna. Żadna propozycja nie dotarła" - ucina rozmowę poseł Sławomir Nowak, bliski współpracownik szefa PO.

Jeśli Tusk z oferty skorzysta, nie ma raczej szans, by podczas konstruowania swojego rządu wpadał w budynku kancelarii na wciąż jeszcze urzędującego premiera Kaczyńskiego: oba gabinety są w dwóch różnych skrzydłach, w odległości ok. 500 metrów, a łączące je korytarze przedzielają drzwi otwierane specjalną kartą magnetyczną.

Wczoraj Tusk jeszcze w warszawskiej siedzibie swojej partii kontynuował rozmowy w sprawie obsady gabinetu. "Nie wykluczam, że wraz z prezesem PSL Waldemarem Pawlakiem poczekam z ogłoszeniem składu rządu do środy, kiedy wznowione zostanie posiedzenie Sejmu" - zastrzegł wczoraj Tusk.

W sobotę m.in. na ten temat będzie rozmawiać Rada Krajowa PO, która oficjalnie ma zaakceptować koalicję z ludowcami. Zrobi to jednak bez znajomości umowy koalicyjnej, bo ta nie jest gotowa. Wciąż nie jest ostatecznie przesądzony podział resortów między partiami. Pytanie brzmi, czy PSL obejmie resort pracy, czy też środowiska. Z ostatecznymi rozstrzygnięciami liderzy obu ugrupowań czekali do oficjalnego desygnowania Tuska.

W przyszłym tygodniu podczas posiedzenia Sejmu rozstrzygnie się też kwestia najważniejszych sejmowych komisji. Chodzi przede wszystkim o komisję budżetową, regulaminową i ds. europejskich.

Spotkanie z prezydentem Kaczyńskim nastąpi po południu. Już w Pałacu Prezydenckim na Tuska będą czekać przydzieleni mu funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. "Z chwilą desygnowania zgodnie z prawem jest ochrona" - potwierdza rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz.

Tusk najpewniej dostanie do dyspozycji siedmiu funkcjonariuszy. "Obstawiamy, kto znajdzie się w tej grupie, bo to najbardziej prestiżowa funkcja i każdy chciałby się dostać do grupy premierowskiej" - odpowiada nam jeden z oficerów. Funkcjonariusze przyznają jednak, że skład i liczba funkcjonariuszy ochrony dla premiera po zaprzysiężeniu zwykle się jeszcze zmienia.

Wkrótce po otrzymaniu z rąk prezydenta nominacji Tusk, zgodnie z zapowiedzią rzecznika rządu Jana Dziedziczaka, będzie mógł się wprowadzić do jednego z gabinetów kancelarii premiera, i to nie byle jakiego, ale tego, który do 1992 r. zajmowali premierzy. Taką propozycję złożył mu Jarosław Kaczyński, o czym DZIENNIK pisał wczoraj. Platforma na razie do tego gestu podchodzi nieufnie. "Nie będziemy nic komentować, bo na razie to tylko informacja medialna. Żadna propozycja nie dotarła" - ucina rozmowę poseł Sławomir Nowak, bliski współpracownik szefa PO.

Jeśli Tusk z oferty skorzysta, nie ma raczej szans, by podczas konstruowania swojego rządu wpadał w budynku kancelarii na wciąż jeszcze urzędującego premiera Kaczyńskiego: oba gabinety są w dwóch różnych skrzydłach, w odległości ok. 500 metrów, a łączące je korytarze przedzielają drzwi otwierane specjalną kartą magnetyczną.

Wczoraj Tusk jeszcze w warszawskiej siedzibie swojej partii kontynuował rozmowy w sprawie obsady gabinetu. "Nie wykluczam, że wraz z prezesem PSL Waldemarem Pawlakiem poczekam z ogłoszeniem składu rządu do środy, kiedy wznowione zostanie posiedzenie Sejmu" - zastrzegł wczoraj Tusk.

W sobotę m.in. na ten temat będzie rozmawiać Rada Krajowa PO, która oficjalnie ma zaakceptować koalicję z ludowcami. Zrobi to jednak bez znajomości umowy koalicyjnej, bo ta nie jest gotowa. Wciąż nie jest ostatecznie przesądzony podział resortów między partiami. Pytanie brzmi, czy PSL obejmie resort pracy, czy też środowiska. Z ostatecznymi rozstrzygnięciami liderzy obu ugrupowań czekali do oficjalnego desygnowania Tuska.

W przyszłym tygodniu podczas posiedzenia Sejmu rozstrzygnie się też kwestia najważniejszych sejmowych komisji. Chodzi przede wszystkim o komisję budżetową, regulaminową i ds. europejskich.


Administrator strony: Błażej Wojtyła

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)