Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno

Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277

Godziny otwarcia:

pn- pt. 08.00 - 14.00

Jan.Dziedziczak@sejm.pl



Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz

Pracownicy:
Wincenty Nowak
tel. 601-779-606

Godziny otwarcia:
pn-pt. 08.00 - 10.00

Jan.Dziedziczak@sejm.pl

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

Giertych nie odwołuje apelu o zakaz aborcjipiątek, 2 marca 2007, Dziennik

"Moje stanowisko to stanowisko całego rządu" - tak Roman Giertych komentował dziś swoje wczorajsze wystąpienie, podczas którego apelował o wprowadzenie zakazu aborcji w całej Europie. Rzecznik rządu zaprzecza.

Roman Giertych tłumaczył, że jego stanowisko było konsultowane na komitecie europejskim Rady Ministrów. I nikt nie powiedział o tym pomyśle niczego złego. Stwierdził więc, że nie ma w nim niczego szokującego.

Tymczasem rzecznik rządu twierdzi co innego. "Giertych nie uwzględnił zastrzeżeń do swojego stanowiska przedstawionych m.in. przez Komitet Integracji Europejskiej" - mówi Jan Dziedziczak.

Giertych twierdzi, że jego wczorajsze wystąpienie w Heidelbergu zawierało cytaty z wypowiedzi Jana Pawła II.

Jednak innego zdania była niemiecka dziennikarka, która zadawała pytania podczas konferencji prasowej ministra. Stwierdziła, że jego apel kojarzył się raczej wystąpieniami nazistowskimi z czasów Trzeciej Rzeszy. Giertych stwierdził, że czuje się obrażony tymi słowami.

A niemieckie gazety ostro krytykują wystąpienie wicepremiera Romana Giertycha podczas spotkania unijnych ministrów oświaty w Heidelbergu. Nazywają je nagonką na homoseksualistów i skandalem.

Najostrzej Giertycha potraktował "Der Spiegel", który w swoim internetowym wydaniu opublikował materiał pod tytułem "Nagonka na homoseksualistów i Kulturkampf - Skandal wokół polskiej rodziny polityków". Autor nazywa Romana i Macieja Giertychów doborową rodzinką i ultranacjonalistycznymi politykami, którzy jednego dnia w dwóch różnych miejscach, w Heidelbergu i Brukseli, oburzyli europejskich kolegów.

Piątkowy "Tagesspiegel" w wydaniu internetowym używa terminu skandal. "To było wysoce nietolerancyjne" - gazeta przytacza opinię jednego z uczestników spotkania. Równie niepochlebnie o polskim wicepremierze pisze "Hamburger Abendblatt". "Swoją tyradą przeciwko homoseksualistom i aborcji polski wicepremier Roman Giertych wywołał skandal podczas spotkania ministrów oświaty" - napisała gazeta.

Wicepremier podczas spotkania w Heidelbergu powiedział m.in., że każdy człowiek, również ten nienarodzony, wymaga opieki. "Brak prawdy o tragedii milionów Europejczyków zabijanych co roku w ramach aborcji, jest jedną z ponurych rzeczywistości naszych czasów. To przestępstwo legalizowane przez wiele parlamentów jest nową formą barbarzyństwa. Naród, który zabija swoje dzieci, jest narodem bez przyszłości. Kontynent, który zabija swoje dzieci, będzie zasiedlony przez tych, którzy ich nie zabijają" - mówił Giertych.

Tymczasem rzecznik rządu twierdzi co innego. "Giertych nie uwzględnił zastrzeżeń do swojego stanowiska przedstawionych m.in. przez Komitet Integracji Europejskiej" - mówi Jan Dziedziczak.

Giertych twierdzi, że jego wczorajsze wystąpienie w Heidelbergu zawierało cytaty z wypowiedzi Jana Pawła II.

Jednak innego zdania była niemiecka dziennikarka, która zadawała pytania podczas konferencji prasowej ministra. Stwierdziła, że jego apel kojarzył się raczej wystąpieniami nazistowskimi z czasów Trzeciej Rzeszy. Giertych stwierdził, że czuje się obrażony tymi słowami.

A niemieckie gazety ostro krytykują wystąpienie wicepremiera Romana Giertycha podczas spotkania unijnych ministrów oświaty w Heidelbergu. Nazywają je nagonką na homoseksualistów i skandalem.

Najostrzej Giertycha potraktował "Der Spiegel", który w swoim internetowym wydaniu opublikował materiał pod tytułem "Nagonka na homoseksualistów i Kulturkampf - Skandal wokół polskiej rodziny polityków". Autor nazywa Romana i Macieja Giertychów doborową rodzinką i ultranacjonalistycznymi politykami, którzy jednego dnia w dwóch różnych miejscach, w Heidelbergu i Brukseli, oburzyli europejskich kolegów.

Piątkowy "Tagesspiegel" w wydaniu internetowym używa terminu skandal. "To było wysoce nietolerancyjne" - gazeta przytacza opinię jednego z uczestników spotkania. Równie niepochlebnie o polskim wicepremierze pisze "Hamburger Abendblatt". "Swoją tyradą przeciwko homoseksualistom i aborcji polski wicepremier Roman Giertych wywołał skandal podczas spotkania ministrów oświaty" - napisała gazeta.

Wicepremier podczas spotkania w Heidelbergu powiedział m.in., że każdy człowiek, również ten nienarodzony, wymaga opieki. "Brak prawdy o tragedii milionów Europejczyków zabijanych co roku w ramach aborcji, jest jedną z ponurych rzeczywistości naszych czasów. To przestępstwo legalizowane przez wiele parlamentów jest nową formą barbarzyństwa. Naród, który zabija swoje dzieci, jest narodem bez przyszłości. Kontynent, który zabija swoje dzieci, będzie zasiedlony przez tych, którzy ich nie zabijają" - mówił Giertych.


Administrator strony: Błażej Wojtyła

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)