Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno

Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277

Godziny otwarcia:

08.30 - 13.00

leszno@dziedziczak.pl



Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz

Pracownicy
Żaneta Lasiecka - Stodolna
tel. 607 171 532

Godziny otwarcia:
09.00 - 15.00

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

Dziedziczak: pobiliśmy kilka rekordówponiedziałek, 21 października 2019, Elka.pl

W tych wyborach pobiliśmy kilka rekordów – mówił podczas konferencji prasowej poseł i lider PiS w okręgu kalisko-leszczyńskim. Jednym z nich jest ponad 60 tysięcy głosów na samego Dziedziczaka. Jedynym niepowodzeniem była senacka przegrana Adama Kośmidra, jednak ten uważa, że nie popełnił w kampanii żadnych błędów.

Pierwszym z wymienionych przez posła Jana Dziedziczaka rekordów był jego wynik - 60 599 głosów. -To najwyższy wynik w tym regionie zarówno w latach międzywojennych, jak i współczesnych - powiedział. Inne rekordy wymienione przez posła to najlepszy wynik partii we wszystkich wyborach od 1991 roku, zarówno w liczbie głosów, jak i procentowy, najwyższa frekwencja wyborcza i ponowne zdobycie samodzielnej większości parlamentarnej. -Za to wszystko bardzo dziękuję wyborcom, zwłaszcza tym z subregionu leszczyńskiego - mówił Dziedziczak.

Poseł podziękował też za wynik Adama Kośmidra, kandydata PiS do Senatu. -Nie udało się, ale dlatego, że sukces odniosła kampania „wszyscy, byle nie PiS” - mówił - jednak wynik, prawie 60 tysięcy głosów jest bardzo dobry. Dziedziczak podziękował także za wsparcie obecnemu na konferencji Markowi Sowie, również kandydującemu do Sejmu radnemu Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Adam Kośmider podkreślił, że senacka przegrana nie podcięła mu skrzydeł. -Mam wrażenie, że nie były to wybory za kimś, tylko przeciwko komuś - powiedział - jednak moje ponad 59 tysięcy głosów to ogromny progres w stosunku do 33 tysięcy sprzed trzech lat. Podziękował też za walkę zwycięzcy, Wojciechowi Ziemniakowi z KO. Kandydat zapytany o to, czy dostrzega jakieś błędy swojej kampanii odpowiedział, że nic takiego nie przychodzi mu do głowy. -Bardzo ciężko pracowałem, nie mam sobie nic do zarzucenia - zapewnił. Padło też pytanie o koszty kampanii. -Największe to stres, nieobecność w domu, nadwyrężone zdrowie - powiedział, jednak nie wymienił żadnych kwot; jak zaznaczył limit jego wydatków w kampanii był wyższy niż 20 tysięcy złotych. -Za kilka miesięcy będzie można sprawdzić finansowanie kampanii, bo dane na ten temat są jawne - dodał Jan Dziedziczak.

Zapytaliśmy posła, czy jego wynik zostanie wzięty pod uwagę przy konstruowaniu nowego rządu (Jan Dziedziczak w przeszłości był już i rzecznikiem rządu i wiceministrem spraw zagranicznych). -Mam nadzieję, że nie - odpowiedział, choć zapytany, czy rozmawia się z nim o obsadzeniu rządowych stanowisk, był już mniej stanowczy. -Jestem asertywny, zobaczymy na ile - stwierdził tajemniczo.


+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)