Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno

Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277

Godziny otwarcia:

pn- pt. 08.00 - 14.00

Jan.Dziedziczak@sejm.pl



Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz

Pracownicy:
Wincenty Nowak
tel. 601-779-606

Godziny otwarcia:
pn-pt. 08.00 - 10.00

Jan.Dziedziczak@sejm.pl

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

Trybunał: ustawa lustracyjna częściowo niezgodna z konstytucjąsobota, 12 maja 2007, Rzeczpospolita

Nie będzie lustracji dziennikarzy, biznesmenów i naukowców. Tuż przed upływem terminu składania oświadczeń lustracyjnych Trybunał Konstytucyjny wyrzucił z ustawy wiele ważnych przepisów

-Lustracja nie może być narzędziem zemsty -uzasadniał werdykt prezes Trybunału Jerzy Stępień. -Ma jedynie wyeliminować lub osłabić zagrożenia dla naszej demokracji. Tym samym Trybunał uznał, że dziennikarze, biznesmeni lub naukowcy prywatnych uczelni, nawet jeżeli współpracowali z SB, nie zagrażają demokracji.

W sprawie lustracji toczył się prawdziwy wyścig z czasem. Aż 90 procent osób zobowiązanych do złożenia oświadczeń lustracyjnych czekało do orzeczenia Trybunału. PiS starało się z kolei odwlec orzeczenie. Trybunał Konstytucyjny przeciwnie, chciał koniecznie wydać werdykt przed 15 maja. I dopiął swego.

Prezes Trybunału Jerzy Stępień już w piątek wieczorem zapowiedział, że proces publikacji orzeczenia zostanie uruchomiony natychmiast. Bo dopiero po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw zaczyna ono obowiązywać. Ale to premier podpisuje dodruku Dziennik Ustaw. -Rozpatrzymy tę kwestię w poniedziałek rano -oznajmił w piątek wieczorem rzecznik rządu Jan Dziedziczak.

Jeżeli Dziennik Ustaw ukaże się przed 15 maja, dziennikarze, naukowcy i biznesmeni nie będą już musieli wypełniać oświadczeń lustracyjnych. A ci, którzy już to zrobili, dostaną je z powrotem.

Nawet gdyby orzeczenie Trybunału nie zostało opublikowane przed 15 maja, to i tak nikt z zobowiązanych do lustracji nie musi się martwić - sankcje za niezłożenie oświadczeń również zostały uchylone. Dzięki temu np. Bronisław Geremek, który odmówił złożenia oświadczenia, nie straci mandatu eurodeputowanego.

Lustracji nadal podlegają politycy, samorządowcy (ale od nowej kadencji), prawnicy i członkowie władz publicznych uczelni. Ale i oni mają kłopot, bo Trybunał zakwestionował formularz, na którym miały być składane oświadczenia.

Co dalej z tak poszatkowaną ustawą? - To orzeczenie oznacza definitywne fiasko lustracji - komentował w piątek wieczorem Jan Rokita z PO. Ale PiS nie zamierza składać broni. - Ta sprawa nie jest zamknięta - mówił na gorąco prezydent Lech Kaczyński.

Na pytanie, czy wyrok Trybunału odbiera jako porażkę najważniejszej inicjatywy PiS, Kaczyński odparł, że zdaje sobie sprawę, iż w Polsce lustracja spotyka się z niezwykle silnym oporem. Niewykluczone, że słowa prezydenta zwiastują nowy początek prac nad lustracją w Sejmie. Politycy PiS zapowiadali, że w razie obalenia obecnych przepisów trzeba będzie otworzyć archiwa IPN. W piątek projekt ustawy w tej sprawie przedstawiła LPR. Nad własnym pracują też SLD i PO.


Administrator strony: Błażej Wojtyła

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)