Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno

Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277

Godziny otwarcia:

08.30 - 13.00

leszno@dziedziczak.pl



Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz


Godziny otwarcia:
09.00 - 15.00

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

J. DZIEDZICZAK: JAKIKOLWIEK POMYSŁ NA TO, ŻEBY POLSKI PREZYDENT NIE MÓGŁ PRZEMAWIAĆ PODCZAS ROCZNICY WYZWOLENIA OBOZU W AUSCHWITZ, JEST SKANDALICZNYpiątek, 10 stycznia 2020, Radio Maryja

Polska była państwem, które od pierwszego do ostatniego dnia walczyło z Niemcami podczas II wojny światowej, stworzyło fenomenalne Państwo Podziemne, nie kolaborowało z Niemcami, uratowało mnóstwo Żydów, straciło aż 6 mln obywateli. Jakikolwiek pomysł na to, żeby polski prezydent nie mógł przemawiać podczas rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz, jest skandaliczny – powiedział w piątkowych „Aktualnościach Dnia” pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą Jan Dziedziczak. Sytuacja na Bliskim Wschodzie wydaje się być powoli opanowywana. Kilka dni po tym, kiedy wojsko Stanów Zjednoczonych dokonało ataku w Iraku, gdzie zginął irański wojskowy gen. Kasem Sulejmani, konflikt nie przerodził się w wojnę, o wybuchu której wiele się mówiło.

– Bliski Wschód to region zapalny i trzeba tutaj zawsze szczególnie obserwować sytuację. Jest ona poważna, ale się uspokaja i to jest najważniejsze. Państwo polskie z uwagą tę sytuację obserwuje. My powinniśmy dbać o interes polski i polskich żołnierzy. Jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że Polska jest krajem lubianym, jest lojalnym sojusznikiem USA, członkiem NATO, ale jesteśmy też krajem lubianym na Bliskim Wschodzie. Sympatia do Polski jest wyczuwalna. W takich chwilach trzeba zachować spokój i rozważać, co jest najkorzystniejsze z punktu widzenia polskich interesów – wskazał Jan Dziedziczak.

Tymczasem niedaleko, bo w Izraelu odbędą się obchody rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz. Głos podczas uroczystości zabiorą między innymi przywódcy Francji, Niemiec, a także Rosji. Szczególnie kontrowersyjne jest pozbawienie głosu prezydenta Andrzeja Dudy, który w konsekwencji nie pojawi się na obchodach tego wydarzenia.

– Jest to przedsięwzięcie skandaliczne, wykorzystywanie dramatu II wojny światowej i Holokaustu do rozgrywek politycznych. Robi to fundacja pana Kantora, rosyjskiego Żyda powiązanego z szeroko rozumianym środowiskiem Władimira Putina. Całe to wydarzenie ma na celu dyskredytację Polski i pokazanie narracji Rosji w jak najkorzystniejszym świetle. Rosjanie mają być pokazani jako jeden z czterech narodów, który zwyciężył podczas II wojny światowej i zatrzymał Holokaust – podkreślił pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą.

– Rosjanie najprawdopodobniej wykorzystają to wydarzenie do pokazania Polski jako kraju antysemickiego. To przejaw wojny informacyjnej. Bardzo dobrze, że pan prezydent Andrzej Duda tego nie autoryzuje i nie decyduje się na bycie usadzanym w dalszym szeregu bez prawa głosu – dodał.

Jak zaznaczył gość „Aktualności dnia”, Polska była jednym z kluczowych państw okresu II wojny światowej.

– Polska była państwem, które od pierwszego do ostatniego dnia walczyło z Niemcami podczas II wojny światowej, stworzyło fenomenalne Państwo Podziemne, nie kolaborowało z Niemcami, uratowało mnóstwo Żydów, straciło aż 6 mln obywateli. Jakikolwiek pomysł na to, żeby polski prezydent nie mógł przemawiać podczas rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz, jest skandaliczny – powiedział Jan Dziedziczak.

Pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą zaznaczył również, że Polska wzorowo opiekuje się tym, co zostało po obozie KL Auschwitz.

– Opieka nad obozem w Auschwitz jest wzorcowa, patrząc na to, jak zajmowano się innymi obozami na świecie. Jeden z nich został zamieniony na osiedle i nie ma tam możliwości, poza jednym obeliskiem, oddać hołdu Polakom. Obóz w Auschwitz jest wzorowo prowadzonym muzeum –zwrócił uwagę polityk.

Partie opozycyjne zarzucają polskiej dyplomacji, że nie podejmuje kroków ku temu, by prezydent Andrzej Duda jednak znalazł się na uroczystościach i mógł zabrać na nich głos.

– Powoli emocje idą w górę, jeśli chodzi o wybory prezydenckie. Możemy się spierać w kraju, ale za granicą powinniśmy grać w jednej drużynie. Rozgrywanie rywalizacji międzypartyjnej za granicą to nawiązanie do najgorszych wzorców z końca XVIII wieku, okresu upadku Polski – podkreślił pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą.

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)