Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno
Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277
Od 2 do 15 sierpnia Biuro Poselskie bedzie nieczynne z powodu urlopu.
Zachęcamy do kontaktu e-mail.
leszno@dziedziczak.pl


Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz
Pracownicy
tel. 607 171 532 Żaneta Lasiecka - Stodolna

Godziny otwarcia:
09.00 - 15.00

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

Dziedziczak: miałem wybór, wybrałem pracę w okręgupiątek, 6 kwietnia 2018, Elka.pl

Miałem do wyboru albo wysokie stanowisko w dyplomacji, albo praca w okręgu wyborczym, wybrałem to drugie – tak poseł PiS Jan Dziedziczak komentuje odwołanie go ze stanowiska Sekretarza Stanu w MSZ. Parlamentarzysta zapewnia też, że zwróci otrzymane w resorcie nagrody – jak zaznacza będzie negocjował, żeby pieniądze przeznaczono na jakiś cel charytatywny w regionie - leszczyńskim.

Zaraz po ogłoszeniu decyzji o odwołaniu Jana Dziedziczaka ze stanowiska wiceministra z MSZ stał się on nieuchwytny dla mediów. Także dziś podczas jego pobytu w okręgu: w Lesznie i Śmiglu dziennikarze nie mogli otrzymać komentarza ani w tej sprawie, ani w żadnej innej. Wreszcie po południu poseł zwołał konferencję prasową, na której przedstawił swoje stanowisko.
- Po rozmowie z przedstawicielami najwyższych władz Prawa i Sprawiedliwości zdecydowałem o tym, że poświęcę się pracy w okręgu wyborczym, zwłaszcza przed zbliżającymi się wyborami - komentował rozstanie z MSZ. Zapewnił przy tym, że była to jego osobista decyzja. - Miałem propozycję bardzo wysokiego stanowiska w dyplomacji, jednak wybrałem pracę poselską - powiedział Dziedziczak przyznając jednak, że zmiana w strukturze resortu polegająca na likwidacji jego stanowiska nie do końca mu się podoba, ponieważ przyznaje większą władzę dyrektorom departamentów, czyli osobom o wieloletnim stażu urzędniczym w dyplomacji, a co za tym idzie spoza obozu „Dobrej Zmiany”.

To był właściwie jedyna krytyczna pod względem kierownictwa partii uwaga Jana Dziedziczaka. Z entuzjazmem odniósł się on bowiem do ogłoszonego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pomysłu obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystom i samorządowcom. - Polityka jest służbą dla społeczeństwa, więc jeśli takie jest przekonanie społeczne, to tego dokonamy - powiedział - przy okazji będzie to dobra weryfikacja, bo wiele osób zrezygnuje z polityki, pozostawiając ją tym, którzy naprawdę chcą coś robić dla społeczeństwa.

Były wiceminister zapewnił, że zgodnie z poleceniem prezesa Kaczyńskiego przekaże na cel charytatywny otrzymane podczas pracy w resorcie nagrody. - Będę jeszcze negocjował, żeby był tu akcent leszczyński, na przykład jakieś tutejsze działania Caritas - zapowiedział dodając, że już wcześniej część pieniędzy z premii przekazał na działalność dobroczynną.

Zapytany o komentarz do porannego „Konwoju wstydu” Platformy Obywatelskiej, czyli konferencji prasowej posła Wojciecha Ziemniaka i senatora Mariana Poślednika poseł PiS nie odmówił sobie okazji do personalnej wycieczki pod ich adresem. - Poseł Wojciech Ziemniak przez całą kadencję zarobił 300 tysięcy złotych, a jego aktywność ogranicza się do dwóch interpelacji i dwóch zapytań, wychodzi więc na to, że za jedną otrzymał więcej, niż wyniosły moje nagrody; z kolei senator Poślednik pojawia się w Lesznie maksymalnie raz na rok, więc panowie stracili raczej okazję, żeby siedzieć cicho - stwierdził Dziedziczak - ale może niech odpowiedzą na pytanie, czy za ów konwój zapłacili z własnej kieszeni, czy może z subwencji partyjnej, czyli z pieniędzy podatnika.

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)