Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Słowiańska 55A zobacz na mapie
64-100 Leszno
Pracownicy
Ewa Rosik
tel. 65 5204277
Od 2 do 15 sierpnia Biuro Poselskie bedzie nieczynne z powodu urlopu.
Zachęcamy do kontaktu e-mail.
leszno@dziedziczak.pl


Biuro Poselskie Posła Jana Dziedziczaka
ul. Zamkowa 18-20 zobacz na mapie
62-800 Kalisz
Pracownicy
tel. 607 171 532 Żaneta Lasiecka - Stodolna

Godziny otwarcia:
09.00 - 15.00

Formularz kontaktowy

imię i nazwisko:
adres e-mail:
treść wiadomości:

Aktualności

74. rocznica zbrodni w Hucie Pieniackiej. Prezydent: "Ich niewinna śmierć, zadana jedynie dlatego, że byli Polakami, przeraża ogromem okrucieństwa"środa, 28 lutego 2018, wPolityce.pl

74 lata temu, 28 lutego 1944 r. ukraińscy żołnierze 4. Pułku Policyjnego SS 14. Dywizji SS „Galizien”, dowodzeni przez niemieckiego kapitana oraz wsparci oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii i członkami paramilitarnego oddziału ukraińskich nacjonalistów, dokonali pacyfikacji polskiej ludności we wsi Huta Pieniacka w pow. brodzkim w województwie tarnopolskim.

Wg Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPNw Krakowie zginęło wówczas ok. 850 osób, a ocalało ok. 160. W Hucie Pieniackiej znajdowali się również Polacy, którzy uciekli z innych miejscowości w obawie przed morderstwami dokonywanymi przez ukraińskich nacjonalistów i wspierających ich chłopów. Jak pisze prof. Grzegorz Motyka „Wieś ta była polską placówką samoobrony przed UPA. Przez pewien czas stacjonował w niej oddział partyzantki sowieckiej Krutikowa ze słynnego zgrupowania płk. Dymitra Miedwiediewa. Ukrywała się w niej także grupa Żydów. 23 lutego 1944 r. przybył do niej w celach rozpoznawczych złożony z Ukraińców pododdział 4. Pułku Policyjnego SS. Polacy, sądząc, że mają do czynienia z przebranymi upowcami, zaatakowali napastników zabijając dwóch z nich. W sukurs żołnierzom 4. pułku przybyła sotnia „Siromanci”, dowodzona przez Dmytro Karpenkę „Jastruba”, która zaatakowała Polaków z boku. Umożliwiło to pododdziałowi SS odwrót i najpewniej uratowało go przed całkowitym pogromem. Na wieść o śmierci dwóch żołnierzy SS Niemcy zorganizowali im manifestacyjny pogrzeb i wysłali przeciwko wsi karną ekspedycję. 28 lutego 1944 r. o świcie 4. Pułk Policji SS ostrzelał wieś z broni maszynowej i moździerzy, po czym opanował nie napotkawszy oporu samoobrony. Przechwyconą ludność prowadzono grupami po dwadzieścia-trzydzieści osób do stodół, zamykano i palono. Próbujących uciekać rozstrzeliwano. W ten sposób zamordowano według różnych danych od 600 do 1200 osób”. (G. Motyka „Ukraińska partyzantka 1942-1960”) Prof. Grzegorz Motyka w rozmowie z PAP podkreślał, że „w żaden sposób nie można zgodzić się z zaprzeczeniami dotyczącymi popełnienia 28 lutego 1944 roku zbrodni wojennej w Hucie Pieniackiej przez ochotników do Dywizji SS +Galizien+”.
Informacja o tworzeniu ukraińskiej 14. Ochotniczej Dywizji SS „Galizien” („Hałyczyna”) ogłoszona została 28 kwietnia 1943 roku. Do dywizji zgłosiło się w ciągu miesiąca 80 tys. osób. Ostatecznie do szkolenia zakwalifikowano 12 tysięcy. „Wyniki werbunku do SS +Galizien+ były zatem więcej aniżeli zadowalające, ale rezultaty całej akcji nie były szokująco imponujące” - pisał historyk Ryszard Torzecki.
Formalna decyzja o utworzeniu dywizji nastąpiła latem 1943 roku. Z pierwszych ochotników tworzono pułki policyjne, które kolejno włączano do Dywizji SS „Galizien”. Dywizja ta znalazła się na froncie w czerwcu 1944 roku. Okrążona, poniosła ciężkie straty w walce z Armią Czerwoną w rejonie Brodów. Odtworzona Dywizja SS „Galizien” brała później udział w tłumieniu powstania słowackiego, zwalczała też partyzantkę w Jugosławii i ponownie walczyła z Armią Czerwoną na terenie Austrii. W marcu 1945 roku Dywizja SS „Galizien” przekształciła się w pierwszą dywizję Ukraińskiej Armii Narodowej. Po kapitulacji dywizji alianci zachodni nie przekazali jeńców władzom sowieckim, ponieważ jej żołnierze byli do 1939 roku obywatelami polskimi. W niedzielę 25 lutego 2018 r. w Hucie Pieniackiej odbyły się uroczyste obchody upamiętniające ofiary zbrodni. W uroczystościach uczestniczyły rodziny zabitych, polscy mieszkańcy Ukrainy oraz przedstawiciele władz Polski, m.in. wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak, wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk i sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Adam Kwiatkowski, który odczytał list, wystosowany przez prezydenta Andrzeja Dudę. Prezydent napisał, że „pamięć o zbrodniach zobowiązuje, by przyszłość opierać na solidnym fundamencie prawdy, nie zaś na fałszu, zapomnieniu, wyparciu. My, Polacy, chcemy dobrych relacji z Ukraińcami”.

„Spotykają się państwo dzisiaj w miejscu, które 74 lata temu w ciągu jednego dnia z dużej, tętniącej życiem wsi, zostało zamienione w martwe pustkowie. Zbrodnia ludobójstwa popełniona tutaj przez ukraińskich żołnierzy i policjantów na służbie hitlerowskiej III Rzeszy niemieckiej oraz ukraińskich nacjonalistów, przyniosła zagładę około tysiąca ludzi, polskich mieszkańców Huty Pieniackiej oraz ukrywanych przez nich Żydów i uciekinierów z innych miejscowości Wołynia i Podola” — napisał prezydent.

„W imieniu państwa i narodu polskiego pochylam dzisiaj głowę na znak hołdu dla męczeństwa ofiar. Ich niewinna śmierć, zadana jedynie dlatego, że byli Polakami, przeraża ogromem okrucieństwa” — podkreślił.

+ dodaj komentarz

adres e-mail nie zostanie opublikowany

 
Copyright © 2012 Jan Dziedziczak   |   Projekt i wykonanie: INVENTOR Multimedia (mVote)